
Główny projektant Skyrima ostrzega, że przyspieszanie wydawania Elder Scrolls i Fallout może rozczarować fanów
Bruce Nesmith, główny projektant Skyrima, ostrzega, że przyspieszanie prac nad kolejnymi grami z serii Elder Scrolls i Fallout może obniżyć jakość, ograniczyć funkcje i wprowadzić błędy. Zwraca uwagę na kompromisy między zasobami, czasem i jakością oraz potrzebę zachowania równowagi.
Minęły lata, odkąd Bethesda wydała znaczącą odsłonę serii Elder Scrolls lub Fallout — Fallout 4 ma 11 lat, a Skyrim prawie 15. W obliczu nacisków Microsoftu na szybsze cykle wydawnicze, były projektant Bethesdy Bruce Nesmith zaleca ostrożność. W rozmowie z FRVR (za pośrednictwem GamesRadar) Nesmith ostrzegł, że sztuczne skracanie harmonogramów może zaszkodzić jakości.
„W branży programistycznej jest takie powiedzenie o procesie, który ma trzy narożniki: zasoby, czas i jakość” — powiedział. „Studio decyduje o dwóch z nich, co determinuje trzeci. Jeśli ustalisz zasoby i harmonogram, to określi to jakość, jaką osiągniesz. Jeśli ustalisz jakość i harmonogram, to określi to zasoby, których będziesz potrzebować, żeby ukończyć projekt.”
Dodał, że te narożniki muszą być wyważone — nie da się ukończyć projektu w miesiąc, rzucając na niego milion ludzi, ani przyznanie dziesięciu lat nie eliminuje problemów, takich jak ciągłe przeprojektowywanie. Zauważa też, że współczesne zespoły AAA i budżety są już bardzo duże, z zespołami deweloperskimi często liczącymi setki osób i budżetami rzędu setek milionów.


