
Jak EVE Frontier pozwala dzikim modom wpasować się w mroczny, mocno osadzony w kanonie świat
„Łatwo to zrobić, gdy odpowiedź na to pytanie umieścisz w kanonie gry.”
Mroczna, starannie wykreowana przyszłość EVE Frontier i jej otwarty ekosystem modów wydają się ze sobą sprzeczne — ale deweloperzy twierdzą, że mogą współistnieć, ponieważ mody po prostu stają się częścią uniwersum. Podczas tegorocznego EVE Fanfest dyrektor kreatywny Pavlo Savchuk nazwał to „wiecznie aktualnym wyzwaniem” i powiedział, że zespół ostrożnie podchodzi do tego, ile ujawnia, tak aby gracze mieli materiał do odgrywania ról i tworzenia przez zewnętrznych twórców, a jednocześnie mieli mocne punkty odniesienia dla kierunku artystycznego. Savchuk dodał, że wielu modderów już naturalnie skłania się ku czcionkom, kolorom i elementom interfejsu Frontier, a priorytetem zespołu jest zachęcanie do wyrażania siebie przez graczy, zamiast narzucania wszystkim jednego tonu. „Myślę, że teraz udaje nam się znaleźć równowagę między tworzeniem czegoś z zamysłem, a także zostawianiem wystarczająco dużo wolnej przestrzeni, by gracze mogli w nią wejść i rozbudować własne rzeczy” — powiedział.


