
Jak wycenić spuściznę id Software?
Jeśli Xbox nie potrafi dostrzec wartości posiadania studia, które stworzyło strzelankę pierwszoosobową, może to studio nie powinno należeć do branży gier wideo. Pytanie o wycenę wpływu kulturowego jest tak uporczywe jak hot dog za $1.50 w Costco.
W 1984 roku Costco eksperymentowało z wózkiem z hot dogami przed swoim sklepem w San Diego, sprzedając hot doga marki Hebrew National z napojem za $1.50. Kombo stało się Cafe 150; firma sprzedała ich 245 milionów w zeszłym roku. Gdy w latach 2010. pewien dyrektor generalny narzekał, że na tym tracą, założyciel Jim Sinegal słynnie odpowiedział: "If you raise the effing hot dog, I will kill you. Figure it out." Cena pozostała $1.50.
W 1992 roku, półtora roku po wydaniu uroczej 2D platformówki Commander Keen, maleńka grupa nastoletnich deweloperów utworzyła id Software i pomogła wynaleźć gatunek strzelanki pierwszoosobowej. Potem pojawił się Doom — być może najważniejsza gra komputerowa wszech czasów — który, jak mówili, "was installed on more PCs than Windows." Ten zespół się rozrósł i stworzył Quake, być może definiującą grę komputerową 3D. Dekady później nowe pokolenie w id podtrzymało tę spuściznę, tworząc strzelankę, która mogła stanąć obok oryginałów. Potem stworzyli jeszcze lepszą.


