
Capture the Flag — najlepszy tryb FPS jest zagrożony
Nie było lepszego niż Capture the Flag. Klasyczny tryb CTF łączy swobodną zabawę z głębią rywalizacji w sposób, którego niewiele trybów wieloosobowych potrafi dorównać.
FOV 90 — felieton Morgana Parka. FLAGA SKRADZIONA. FLAGA PORZUCONA. FLAGA SKRADZIONA. FLAGA PORZUCONA. Te okrzyki były hymnem trybu Capture the Flag, filaru sieciowych FPS-ów obecnego od ponad trzech dekad. Spopularyzowany przez moda Threewave CTF autorstwa Dave'a „Zoida” Kirscha dla Quake'a, tryb zapisał się w pamięci graczy z lat 90. i 2000. Dwie drużyny, dwie flagi, dwie bazy: napięta mieszanka desperackich bohaterskich zrywów, zdyscyplinowanej obrony i nieoczekiwanych sensacji. CTF potrafi być jednocześnie luźną zabawą i strategicznie głębokim trybem — zarazem wspólnym napadem i sprawdzianem koordynacji oraz śmiałych zagrań, trybem, który nazwałbym niemal doskonałym.


